Influencerzy w dobie kryzysu

Influencerzy – wygrani i przegrani jazdy bez trzymanki

W ostatnim czasie wszyscy stanęliśmy przed wyzwaniem dostosowania się do nowej rzeczywistości, kreowanej przez koronawirusa. Nowym realiom musiały podporządkować się także marki i internetowi twórcy.

Nie od dziś wiadomo, że influencerzy mają ogromny wpływ na swoich obserwatorów. Dla wielu, głównie tych należących do pokolenia Z, są autorytetem. Współcześni nastolatkowie bardziej liczą się z ich zdaniem niż z opinią swoich bliskich. Na twórcach spoczywa więc niemały ciężar. Czy w dobie pandemii będą potrafili go unieść?

Zachowania influencerów w czasach zarazy

Najbardziej szokującą reakcją na koronawirusa w internecie był z pewnością tzw. #CoronaVirusChallenge. Zapoczątkowany został przez tik-tokerkę, Avę Louise, która postanowiła, że będzie popularniejsza od wirusa. W ramach wyzwania influencerka polizała deskę sedesową w publicznej toalecie. Tiktokerka zyskała pożądaną popularność oraz, co gorsza, spore grono naśladowców. Jednym ze śmiałków, który postanowił podjąć się challenge’u był amerykański youtuber. Zaledwie wczoraj poinformował na swoim Instagramie, że zdiagnozowano u niego wirusa i aktualnie przebywa w szpitalu.

Coronavirus Challenge
Źródło: worldofbuzz.com
Źródło: instagram.com/larz

Czy można w takim razie dobrze wykorzystać swoje zasięgi?

Świetnym przykładem, pokuszę się nawet o stwierdzenie „wzorem do naśladowania”, jest jedna z najpopularniejszych influencerek modowych na świecie. Włoszka, Chiara Feraggni codziennie apeluje do swoich obserwatorów o rozwagę oraz podkreśla, jak ważna jest samoizolacja i przestrzeganie wszelkich zaleceń. Wspólnie z mężem, popularnym raperem Fedez’em zorganizowali zbiórkę, dzięki której zebrali ponad 4 miliony na wyposażenie jednego z włoskich szpitali.  Para jest także sporym wsparciem dla swoich fanów. Nawołują do solidarności, w tym trudnym dla wszystkich czasie. Ku pokrzepieniu serc Włochów zorganizowali m.in. live na Instagramie z Andreą Bocellim.

Źródło: instagram.com/chiaraferragni
Źródło: www.instagram.com/fedez

 

Jak w nowej sytuacji odnaleźli się polscy influencerzy?

Na polskim rynku nie obyło się bez wtop (o których nieco później), ale znacząca część influencerów udowodniła, że potrafi przekuć zasięgi w szczytny cel.

Wśród twórców internetowych największą popularność zyskała akcja #KoronaCiZGłowyNieSpadnie, w którą zaangażowało się ponad 60 influencerów. Twórcy za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych zachęcają swoich obserwatorów do pozostania w domu w czasie pandemii. W akcji wzięli udział m.in. Jan Dąbrowski, Paulina Mikuła, Malwina Bakalarz, Rafał Gębura czy Ad Buster. Inicjatorem tych działań jest grupa LTTM.

Źródło: instagram.com/lifetube
Źródło: instagram.com/paulina.inaczej/

 

#zostańwdomu

Równie dużym zainteresowaniem cieszy się pomysł dołączania do publikowanych materiałów hasztaga „zostań w domu”. Z biegiem czasu powstało wiele jego wersji, takich jak #zostajęwdomu, #siedzęwdomu, #wygrajzwirusem czy nawiązująca do wyemitowanego na kanale Polsat filmu „Kevin sam w domu” – #bądźjakkevinzostańwdomu. Publikowane materiały, opatrzone hasztagami, mają mobilizować obserwatorów do niewychodzenia z domu.

Źródło: instagram.com
Źródło: instagram.com

Współpracą, o której słyszał chyba każdy, był wywiad najpopularniejszego w Polsce youtubera Blowka z premierem Mateuszem Morawieckim. W materiale premier odpowiedział na pytania dotyczące koronawirusa, zadane wcześniej przez obserwatorów twórcy. Kancelaria Premiera zaprosiła do wspólnych działań również Nicole Sochacki -Wójcicką znaną w sieci jako Mama Ginekolog. Blogerka wzięła udział w produkcji filmów edukacyjnych dla lekarzy. Polska zrobiła kolejny krok w stronę influencerów. Brawo! 😊

Źródło: Blowek, YouTube

 

Źródło: instagram.com/mamaginekolog/

 

Pozytywnie swoje zasięgi wykorzystali także Marita Surma, znana jako Deynn oraz Daniel Majewski. Słynąca niegdyś z kontrowersji para, w ramach własnej, założonej przeszło pół roku temu fundacji, zorganizowała zbiórkę na wsparcie służb medycznych. W kilka dni zebrali 400 000 zł. Nie poprzestali jednak na tym działaniu. We współpracy z firmą Tayla , posiadającą własną szwalnię, rozpoczęli produkcje maseczek ochronnych dla szpitali niezakaźnych.

Źródło: fundacja-unicorn.com

Inicjatywą wykazała się także Agnieszka Trolese, podróżnicza influencerka, mieszkająca we Włoszech. Zorganizowała zbiórkę dla Uniwersyteckiego Szpitala w Krakowie. Przeznaczyła na nią autorskie presety do zdjęć. Na tę chwilę zgromadziła ponad 30 000 zł.

Źródło: instagram.com/tasteandtravel_pl

W pomoc zaangażowały się także polskie gwiazdy. Datki na walkę z koronawirusem przekazali między innymi Anna i Robert Lewandowscy, Kuba Błaszczykowski czy Dominika Kulczyk.

By podnieść na duchu polskie społeczeństwo, aktorzy stworzyli projekt #ZostańWdomu.
To zabawny, komediowy miniserial, publikowany na platformie YouTube, ukazujący życie
i relacje w czasach online ‘u.  Inicjatorami oraz głównymi bohaterami są Marta Żmuda-Trzebiatowska wraz z mężem, Kamilem Kulą oraz Małgorzata Kożuchowska.

Inną ciekawą ideą są organizowane na Instagramie tzw. #instanocki. To live’y, podczas których polscy artyści czytają dzieciom. Pomysłodawcą projektu jest aktorka Joanna Koroniewska. Czytanie transmitowane jest codziennie o godzinie 19.

Źródło: #zostańwdomu, YouTube

 

Źródło: instagram.com/joannakoroniewska/

Niestety, nie wszyscy influencerzy potraktowali poważnie kwestię odpowiedzialności za wypowiadane słowa. Fala krytyki spadła na jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów w branży fitness. Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się także były uczestnik Warsaw Shore, który pomimo zakazu zgromadzeń namawiał swoich obserwatorów do wzięcia udziału w organizowanej przez siebie imprezie. Głośno zrobiło się również o polskiej artystce młodego pokolenia, która sprzedawała w swoim sklepie internetowym maseczki, służące jedynie jako dodatek do stylizacji. Co prawda, produkt dostępny był w sklepie przed dotarciem pandemii do Polski, ale został wycofany dopiero po krytycznych reakcjach fanów.

Znany wszystkim strongman Mariusz Pudzianowski sugerował w swoim wpisie jakoby witamina C miała pomóc wyleczyć COVID -19. Opis oczywiście został zmieniony, ale jak wiemy, co raz wpadnie do internetu, zostanie tam na zawsze.

Źródło: instagram.com/pudzianofficial
Źródło: instagram.com/pudzianofficial

Jakie działania podejmują marki? Czy wciąż współpracują z influencerami?

Sytuacja, w której aktualnie się znajdujemy jest w dużej mierze interesująca. Marki czekają na dalszy rozwój sytuacji. Większość kampanii z udziałem internetowych twórców została jednak odwołana bądź zawieszona. Potwierdzają to sami influencerzy. Ella Rose, popularna influencerka z LA przyznała w rozmowie z TMZ, że liczba propozycji współprac od firm drastycznie się zmniejszyła. Twórcy starają się tak przekształcić swoją działalność, by zarabiać nie wychodząc z domu.

Źródło: Monika Kołakowska, YouTube

Wiele marek wciąż realizuje zamierzone działania oraz stara się zaadaptować do stale zmieniających się warunków.

BodyBoom, producent naturalnych kosmetyków zaledwie kilka dni temu wprowadził na rynek linię produktów do pielęgnacji twarzy Faceboom. Promocja została wparta wysyłką paczek kreatywnych oraz działaniami z influencerkami.

Źródło: instagram.com/weronikahaza
źródło: instagram.com/plaamkaa

Rozpoznawalna marka odzieżowa PLNY LALA także wypuściła nową kolekcję TIE DYE.
I w tym przypadku, do działań promocyjnych zaangażowano influencerki. Poza stałymi działaniami, marka wspólnie z instagramerkami zorganizowała szybką akcję, nawiązującą do pozostania w domu „Rozbierz się i ubrania pilnuj”.

Marka Modivo także przygotowała swoją propozycję. Do współpracy zaangażowała m.in influencerkę Klaudię Halejcio, która zorganizowała live na Instagramie marki. Podczas transmisji aktorka prezentowała odzieżowe nowości, dostępne na stronie sklepu. Inspirując się akcją #zostańwdomu, marka stworzyła własny hasztag „stroje się na home offisie”. Obecnie do tego tagu przypisanych jest już ponad 100 postów ze stylizacjami do pracy zdalnej.

Źródło: plnylala.pl

 

Źródło: instagram.com/k.qpiec
Źródło: instagram.com
Źródło: instagram.com

Podczas trwającej pandemii działania z internetowymi twórcami podjęły brandy takie jak: Lion, Oshee, Monte, Lotto, Dominos, czy Puma, promując swoją aplikację PumaTrac.

Źródło: instagram.com
Źródło: instagram.com
Źródło: instagram.com

Czy prowadzenie akcji influencerskich ma obecnie sens?

Bez wątpienia zrezygnowanie przez marki z niektórych działań było dobrą decyzją. Brandy nie powinny jednak zaprzestać wszelkich działań. Niektóre warto kontynuować. To dobry czas, by skupić się na budowaniu zaufania klientów. Marki powinny więc skoncentrować się na tym, by tworzyć/utrzymać relacje z konsumentami. Drogą ku ich zbudowaniu może okazać się właśnie influencer marketing. Kluczowe w tym przypadku jest jednak odpowiednie dostosowanie contentu do bieżącej sytuacji.

Obecna sytuacja jest dla influencerów szansą, by udowodnić swoją wartość na rynku. Brandy mają zaś okazję spojrzeć na swoją markę inaczej i popracować nad wcześniej zaniedbanymi obszarami.

Dotychczasowi wygrani i przegrani tej rozgrywki? Ciężko stwierdzić, bo piłka wciąż jest
w grze.  Jednak na tę chwilę przegranym jest z pewnością początkujący youtuber, który chciał wybić się na niemądrym challengu. W tyle nie pozostają także Mariusz Pudzianowski
i pozostali twórcy, którym daleko myślenia o ciążącej na nich odpowiedzialności za własne czyny i słowa.

Wygrani to przede wszystkim marki oraz influencerzy, którzy zareagowali natychmiastowo
i dostosowali swoje działania do bieżącej sytuacji. Są to też wszyscy Ci, którzy dołożyli choć małą cegiełkę, by pomóc. Dobro zawsze wraca 😊