Z pomysłem nie od razu na głęboką wodę, czyli czym jest MVP?

Minimum Viable Product ma dwa sobie bliskie, ale odmienne znaczenia. Pierwsze z nich to taka wersja produktu lub usługi, która pozwala przy minimum nakładów, czasu i funkcjonalności, zebrać feedback inwestorów i potencjalnych klientów oraz dokonać w prototypie kluczowych, wykazanych empirycznie zmian, przed wypuszczeniem go na rynek.

Drugie podejście do MVP zakłada, że jest to taka minimalna wersja produktu lub usługi, która pozwala już na jego monetyzację.

Minimum Viable Product pomaga rozwiązywać problemy

Podejście do rozwoju produktu oparte o koncepcję MVP pozwala przede wszystkim na przerwanie zaklętego kręgu iteracji, poprawek i produkowania kolejnych prototypów bez ugruntowanego przekonania o ich realnej wartości biznesowej. Jeżeli zaś rozumiemy MVP także jako strategię maksymalnie wczesnej monetyzacji projektu, jesteśmy w stanie uniknąć efektu utraty motywacji do jego rozwoju po stronie zespołu lub inwestora.

Czy istnieją sposoby na sprawdzenie czy nasz MVP jest trafiony bez ponoszenia kosztów?

Jeśli rozumiemy MVP jako minimalną wersję produktu, która ma wartość rynkową, to weryfikacją tego czy jest trafiona, jest z definicji nasza zdolność do jej sprzedania. Nie chodzi tu oczywiście o zebranie deklaracji zainteresowania potencjalnego klienta, ale o realną transakcję, która ostatecznie dowodzi wartości produktu.

Z drugiej strony MVP rozumiane jako metodyka rozwoju produktu w oparciu o feedback jest samo w sobie procesem weryfikacji jego trafności, nie zaś, jak sugerowałaby nazwa, produktem o określonym zestawie cech. Jego metodami są de facto wszystkie metody prototypowania, testów konsumenckich, w przypadku produktów i kanałów cyfrowych – także testy A/B i i narzędzia analityczne, pozwalające na pomiar zachowań użytkowników on-line.

minimum viable product
fot. SFIO CRACHO/Shutterstock, Inc.

Najlepszy sposób weryfikacji MVP

Weryfikacja MVP musi ściśle zależeć do specyfiki konkretnego projektu. Może ona być, w różnych przypadkach, skrajnie inna. Definicja naszego MVP w przypadku fizycznego produktu konsumenckiego, usługi cyfrowej, całego modelu biznesowego, a nawet narzędzia marketingowego, będzie różna. W każdym przypadku musimy przede wszystkim pamiętać, by dobrać metody najlepiej dopasowane do trafnej odpowiedzi na pytanie, jakie stawiamy konsumentom. Na przykład w przypadku weryfikacji MVP nowej marki będziemy często w stanie skutecznie zbadać sentyment potencjalnych klientów na podstawie feedbacku z kampanii prezentującej cechy i zalety produktu, nie tylko zanim jeszcze realnie rozpoczynamy sprzedaż, lecz czasami nawet zanim produkt realnie powstanie. Na tej zasadzie w działaniach powiązanych z koncepcją MVP wykorzystuje się na przykład crowdsourcing.

W przypadku usług i produktów cyfrowych jesteśmy często w stanie wprowadzić na rynek rozwiązanie, które prezentuje już klientowi wartość, jednak nie jest oparte na docelowej technologii. To strategia „hollow product”. Jej znany przykład to Groupon, który został zainicjowany, od strony technicznej, jako blog postawiony na Wordpress, a kupony rabatowe były do klientów wysyłane ręcznie, e-mailem.

Startupy, małe i średnie przedsiębiorstwa, a MVP

Podejście zasadzone na MVP jest głęboko osadzone w kulturze startupowej. Przenika z niej do przedsiębiorstw o większej skali. Paradoksalnie można często odnieść wrażenie że penetruje ono silniej kulturę biznesową rozwoju produktu dużych korporacji skuteczniej, niż firm średnich. Można to powiązać ze stosunkowo większymi środkami przeznaczanymi na rozwój innowacyjnych procesów rozwojowych w korporacjach.

Alternatywa

MVP jest często rozumiane nie jako konkretna metodyka czy etap rozwoju produktu, lecz jako zestaw dobrych praktyk. Jest to w większej mierze sposób myślenia niż spisana w punkty instrukcja. Praktyki powiązane z myśleniem w kategoriach MVP są obecne w analizie biznesowej, praktyce zarządzania (minimum viable team) i bardzo silnie we współczesnych praktykach rozwoju oprogramowania. Odpowiedź na pytanie o alternatywę jest wobec tego odpowiedzą na pytanie o zmianę paradygmatu kulturowego. Czy jest on teoretycznie możliwy? Owszem, jednak musiałoby się to stać w warunkach szerokiego odwrotu także od praktyki marketingowej zorientowanej na klienta, personalizację, i komunikację w schemacie „pull”, zamiast „push”. Nie widzę aktualnie takich tendencji ani rewolucji w makrotrendach.

Artykuł na temat Minimum Viable Product ukazał się w sierpniu 2017 r. w papierowym wydaniu „Pulsu Biznesu”. Jego autorką jest Paulina Kostro.