W co grają marki w trakcie Super Bowl 2020?

Nieoficjalne amerykańskie święto narodowe stało się ogólnoświatowym świętem reklamy. I tak jak Amerykanie czekają na wynik rozgrywek, miłośnicy dobrych kreacji wyczekują tego, co przygotowały największe marki.

Rekordowe koszty cen emisji sprawiają, że agencje z całego świata chcą stworzyć legendarne kreacje, które pokochają widzowie – a przypomnijmy, że przed telewizorami zasiąść może kilkanaście milionów Amerykanów. Stawka jest zatem wysoka.

W co grają marki na początku 2020 roku? Postanowiłam przyjrzeć się bliżej starciom gigantów i wskazać moich zwycięzców.

Hey Google – robisz to dobrze

Amazon i Google postanowili stoczyć walkę asystentów. Ellen DeGeneres wraz ze swoją partnerką Portią de Rossi pytają, jak ludzie żyli przed Aleksą? Jest zabawnie, jest na bogato, jest nawet smok – nie trudno się uśmiechnąć – zwłaszcza, gdy jest się entuzjastą asystentów. Ale czy pytanie, jak było przed Aleksą jest rzeczywiście prawdziwe? Za oceanem być może tak. Po drugiej stronie stanął nieśmiało Google z prostym, minimalistycznym spotem pokazującym funkcjonalność systemu w sposób maksymalnie emocjonalny. Google pomoże zachować wszystkie wspomnienia. Piękna historia miłości starszego pana o ciepłym głosie i Loretty nie może pozostawić nikogo obojętnym, a u wielu spowoduje ocean łez. Dlatego pomimo tego, że moje trzy Google devices w domu potrafią mnie doprowadzić do dzikiego szału, zwycięzca tego starcia może być tylko jeden.

Kto jest najlepszy w chrupaniu?

Pringles, Doritos, a może Cheetos – trzej mocni konkurenci do miana najlepszego spotu w kategorii chrupiące przekąski. Trudno nie docenić wykorzystania Ricka i Morty’ego, co jednak nie do końca zachwyciło fanów animacji, którzy zamiast reklam, woleliby 4 sezon…

Popcorn od Cheetos? Do zakomunikowania nowego produktu wykorzystano prostą obserwację i hit, który jest prawdziwym earwormem. No bo kto nie miał palców w posypce? A jakie to może być wygodne, gdy chcemy się od czegoś wymigać.

Doritos za to zrobiło prawdziwe combo. Absurdalny humor, znane twarze, wpadający w ucho kawałek, a do tego taniec. Więcej upchnąć się nie da, a i tak jest nie tylko sprawnie, ale nawet smacznie!

Najpiękniejsze i najdroższe dziękuję

Kto nie lubi piesków w reklamach? Tym razem nie zobaczymy żadnego psiaka w spocie Budweisera, który zaskoczył i całkowicie zmienił swoją komunikację, reagując na określenie typical american. Teraz najsłynniejszym w Ameryce zwierzakiem jest Scout. To szczęśliwy golden, który pokonał raka. Właściciel dzielnego czworonoga wydał ogromne pieniądze, aby wesprzeć Wisconsin School of Veterinary Medicine. Brawo za gest! WeatherTech wygrywa wszystko za oryginalny pomysł na CSR, autentyczną historię i PR-ową moc przekazu.